MÓWIĄCY OJCZYSTYM JĘZYKIEM

Skoro człowiek mówiący językiem ojczystym rozumie, co do niego mówią i sam jest rozumiany, po co formułować komentarze dc, słów, które nie są mu obce? Dal, autor słownika języka rosyjskiego wyda­nego w końcu XIX w. (3 wydanie było redagowane przez J. Baudouina de Courtenay) deklarował w zasadzie niechęć wobec definicji „suchych i jałowych” i zadowalał się synonimami bądź podaniem w sposób przybli­żony charakterystycznych cech desygnatu. Np. ryś jest scharakteryzo­wany przez Dala (niedawno przypomniał to Unbegaun) jako zwierzę „zajmujące miejsce pośrednie między psem i kotem”. Definicje znajdujące się w słowniku języka polskiego tzw. Warszawskim (J. Karłowicz, A. Kryń­ski, W. Niedźwiedziu, Słownik języka polskiego. T. I-YIII, Warszawa 1900—1927) są pod wieloma względami podobne do definicji zawartych w słowniku Dala. W słowniku terminów morskich wydanym w Polsce przed wojną (Słowniczek morski. Toruń 1935, z przedmową A. Brucknera) pewien gatunek ryby, troć, został zdefiniowany jako „ryba morska przy­pominająca łososia” — definicja ta jest podwójnie myląca, ponieważ nie tylko nie wskazuje na żadne cechy charakterystyczne tej ryby, ale także może posiać wątpliwość u człowieka, który patrząc na łososia będzie się zastanawiał, czy to przypadkiem nie jest troć.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie! Jestem budowlańcem, na co dzień prowadzę malutką firmę budowlana w małym mieście na południu Polski. Pisanie to moja pasja, dlatego założyłem bloga o tematyce budownictwa, znajdziesz tutaj wiele artykułów dotyczących m.in wyboru odpowiednich materiałów budowlanych. Zapraszam do śledzenia mojego bloga!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)