SŁOWA JAK OKNA

W wierszu Mickiewicza księżyc odbija się w wodzie. Słowa to jak gdyby okna, za których pośrednictwem patrzymy na świat wtedy, kiedy nie wi­dzimy wzrokowo żadnych obrazów (mamy tu do czynienia z tą rolą języka, którą można nazwać zwierciadłem). I w tych momentach, w tych przej­ściach od obrazu bezpośrednio oglądanego do wspomnień tkwią właściwie zalążki ewolucji znaczeń wyrazów.  I tym czymś, w czym się rzeczy odbijają, są właśnie wyrazy. Niezależnie od etymologii wyrazu zwierciadło, która musiała go łączyć jednak z takimi wyrazami, jak spozie­rać, zazierać, góralskie zazierunek ‚obejrzenie’, język jest zbiorem znaków, którym odpowiadają odrębne, wzrokiem postrzegane przedmioty, wspom­nienia, zaś tych obrazów, które się łączyły w języku z pewnymi określeniami wyrazowymi różnią jeden język od drugiego.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie! Jestem budowlańcem, na co dzień prowadzę malutką firmę budowlana w małym mieście na południu Polski. Pisanie to moja pasja, dlatego założyłem bloga o tematyce budownictwa, znajdziesz tutaj wiele artykułów dotyczących m.in wyboru odpowiednich materiałów budowlanych. Zapraszam do śledzenia mojego bloga!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)